Kinga Zduńska i Mateusz Mostowiak znajdą się w centrum emocjonalnego wiru w nadchodzącym odcinku M jak miłość, który TVP2 wyemituje w poniedziałek 23 lutego 2026 roku o godzinie 20:55. Fani kultowej polskiej opery mydlanej zobaczą nie tylko pożegnanie z jedną z ulubionych bohaterek, ale także potencjalny zwrot w miłosnych perypetiach młodego Mostowiaka.
Pożegnanie Kingi Zduńskiej i trauma po śmierci Franki
Nadchodzący odcinek będzie ostatnim z udziałem Kingi w wykonaniu Katarzyny Cichopek, co już samo w sobie stanowi symboliczny moment dla widzów śledzących losy rodziny Mostowiaków i Zduńskich. Bohaterka w szczerym wyznaniu zwierzy się Magdzie i Andrzejowi Budzyńskiemu, jak wielkim obciążeniem było przekazanie Pawłowi pożegnalnych nagrań od zmarłej Franki. Co ciekawe, Kinga ukrywa przed szwagrem pewien istotny szczegół – ostatnią wolę zmarłej, która pozostawiła jeszcze jeden film do pokazania, ale dopiero po upływie sześciu miesięcy.
Ta tajemnica z pewnością będzie ciążyć nie tylko Kindze, ale i widzom, którzy przez kolejne tygodnie będą się zastanawiać, co Franka chciała przekazać mężowi w tym odłożonym w czasie nagraniu. Czy to ostatnie przesłanie zmieni coś w życiu zrozpaczonego Pawła? A może zawiera jakieś istotne informacje dotyczące dzieci lub przyszłości rodziny?
Równie poruszający będzie wątek lęku Kingi przed nagłą śmiercią. Tragedia Franki, która odeszła niespodziewanie z powodu pęknięcia tętniaka aorty zaledwie kilka godzin przed planowaną operacją serca, wyraźnie odcisnęła piętno na psychice bratowej. Kinga zmaga się z obsesyjnymi myślami o własnej śmiertelności, martwiąc się o przyszłość swoich dzieci i Piotrka. To bardzo autentyczny i ludzki przejaw traumy – kiedy śmierć dotyka kogoś bliskiego, nagle uświadamiamy sobie własną kruchość.
Mateusz Mostowiak ratuje życie i poznaje tajemniczą Bognę
W zupełnie innym nastroju utrzymany będzie wątek Mateusza Mostowiaka, który stanie się bohaterem dnia ratując tonącego Igora. To dramatyczne wydarzenie przyniesie nieoczekiwany zwrot – młody Mostowiak pozna Bognę, siostrę uratowanego chłopaka, która okaże mu wdzięczność w sposób na tyle wyrazisty, że zdobędzie jego numer telefonu.
Pojawienie się Bogny może oznaczać koniec długotrwałego zauroczenia Mateusza Majką, która uporczywie wraca do swojego niestabilnego partnera Tomka. Dla wszystkich obserwujących tę frustrującą sytuację widzów to potencjalnie dobra wiadomość. Mateusz zasługuje na kogoś, kto doceni jego dobroć i odwagę, a nie będzie go traktować jako przyjazne ramię do płakania.
Co może się wydarzyć dalej?
Scenarzyści M jak miłość lubią komplikować proste sytuacje, więc nie zdziwiłbym się, gdyby Majka nagle zauważyła Mateusza w nowym świetle właśnie wtedy, gdy zainteresuje się nim Bogna. Klasyczny trójkąt miłosny w wykonaniu twórców tej opery mydlanej może przynieść wiele emocjonujących scen. Z drugiej strony, być może Bogna okaże się postacią bardziej złożoną niż tylko wdzięczna siostra – w końcu w Grabinie nic nie jest tak oczywiste, jak się wydaje.
Warto też zadać pytanie o ukryte nagranie Franki. Produkcja wspomina o filmie do pokazania dopiero po półrocznym okresie żałoby. To wystarczająco dużo czasu, by scenarzyści mogli rozwinąć inne wątki, a potem zaskoczyć widzów rewelacjami ze zza grobu. Może Franka przewidziała jakieś problemy? A może zostawiła wskazówki dotyczące wychowania Antosia lub porady dla Pawła na temat nowego związku?
Gdzie i kiedy oglądać
M jak miłość emitowane jest na antenie TVP2 standardowo od poniedziałku do czwarku o godzinie 20:55. Jutrzejszy odcinek, który wyemitują dokładnie 23 lutego, nie będzie wyjątkiem. Niestety informacje o powtórkach tego konkretnego odcinka nie są obecnie dostępne, choć TVP2 zazwyczaj oferuje repryzy w weekendowych pasmach.
Dla tych, którzy przegapią emisję na żywo lub wolą oglądać odcinki we własnym tempie, serial jest legalnie dostępny na platformie TVP VOD pod adresem tvp.pl/vod. Co istotne, dostęp jest całkowicie bezpłatny dla wszystkich zarejestrowanych użytkowników w Polsce, a odcinki pojawiają się tam po premierze telewizyjnej.
Nadchodzący epizod zapowiada się niezwykle emocjonalnie, łącząc pożegnanie z ukochaną postacią z nadzieją na nowe początki dla innych bohaterów. Takie zestawienie smutku i optymizmu to znak rozpoznawczy najdłużej emitowanej polskiej telewizyjnej opery mydlanej, która od dwudziestu sześciu sezonów potrafi balansować między dramatem a codziennością.
Spis treści
